Wśród wulkanów i leniwców, 26.01.2013 - 16.02.2013

Podsumowanie podróży

Nasze wyjazdy turystyczne można z grubsza podzielić na dwie kategorie: czasem podziwiamy przygodę, a czasem zabytki. W przypadku tej podróży zdecydowanie więcej było przyrodniczych obserwacji niż zwiedzania zabytków. Z wyjątkiem Granady i El Castillo w Nikaragui po drodze nie napotkaliśmy żadnych wartych uwagi zabytków. Przyroda jest za to ciekawa. Widzieliśmy różne zwierzęta i ptaki charakterystyczne dla tej części świata. Nie jest to południowa Afryka, więc dużych ssaków tu nie spotkamy, ale możemy pochodzić po dżungli pełnej małp, leniwców i ptaków, a jak nam się uda, wypatrzeć żółwie, węże czy aligatory.

Wulkany odrobinę nas zawiodły. Myślałem, że uda mi się choćby z daleka zobaczyć lawę, a z bliska krater. Tymczasem wulkan Arenal śpi, a te, na których wierzchołki wchodziliśmy, były zasnute mgłą. Ciekawe to jak nurkowanie w mleku. Najładniejsze widoki na wulkan mieliśmy z samolotu, którym wylecieliśmy z Kostaryki.

Plaże są całkiem ładne. Mimo że Kostaryka jest celem masowej amerykańskiej turystyki, w Cahuicie tego tak bardzo nie widać (naturalnie poza wysokimi cenami). Plaża jest stosunkowo pusta i sprawia wrażenie bezpiecznej. Wbrew naszym obawom także plaża w San Juan del Sur jest pusta. Będąc plażą miejską, nie jest może aż tak ładna, ale tłumów tam nie ma, a z tego, co widzieliśmy, jest regularnie sprzątana.

Ludzie są sympatyczni i pomocni. Wszędzie czuliśmy się bezpiecznie. Podczas podróży przydaje się bardzo znajomość języka hiszpańskiego. Warto nauczyć się przed podróżą choćby podstawowych zwrotów w tym języku.

Oczywiście oba kraje nadają się zdecydowanie do podróży z dziećmi. W restauracjach znajdziemy sporo dań, które z pewnością zadowolą wybrednego niejadka. Nawet nasz Andrzejek, którego stołówkowe jedzenie przemieniło w klasycznego kotleciarza i fastfoodożercę, przyznawał, że jedzonko jest pyszne. Dla nas było nieco zbyt jednostajne i za słabo przyprawione, ale wynika to z tego, że lubimy dania o zdecydowanym smaku, często ostro przyprawione.

Nikaragua jest znacznie tańsza niż Kostaryka, więc jeżeli chcemy podróżować oszczędnie, lepiej jest skoncentrować się na Nikaragui. Kraj ten jest niewątpliwie słabiej rozwinięty, ale to też ma swój urok.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 25