<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
	<ttl>15</ttl>
	<title>Podróże kulinarne</title>
	<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblog</link>
	<description>...bo każdy posiłek to podróż w krainę smaku</description>
	<pubDate>Fri, 15 May 2026 21:58:12 +0200</pubDate>
	<lastBuildDate>Fri, 15 May 2026 21:58:12 +0200</lastBuildDate>
	<generator>www.eggblog.net</generator>
	<item>
		<title>Cytrynowe szparagi i rzodkiewki pieczone z dukkah</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=947</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/wegetarianskie/dsc_5202b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Cytrynowe szparagi i rzodkiewki pieczone z dukkah, Baked lemon asparagus with radishes and dukkah&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Uwielbiam w sezonie szparagowym zajadać się nimi przyrządzonymi według starych, sprawdzonych przepisów, tak samo jak uwielbiam testować nowe przepisy. Ten wypróbowałam w tamtym roku i jest to całkiem udane połaczeniie. Upieczone rzodkiewki stają się łagodne a jednocześnie pozostają lekko chrupiące a z dukkah wszystko smakuje doskonale. Podaję linka dop przepisów, które wykorzystuję najczęściej. Receptura na dukkah sładkie jest w treści przepisu a na wytrawne w komentarzu. Jest to mieszanka któr a rzadko wykorzystuję zimą, ale kiedy nadchodzi lato robie regularnie i zawsze mam zapas w słoiku. Wykotrzystuję do posypywania sałatek, które zabieram ze sobą do pracy oraz do posypywania zup. Podaję też przepis na dukkach Dominiki, który wypróbowałam i jest bardzo dobry.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/wegetarianskie/dsc_5177b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Cytrynowe szparagi i rzodkiewki pieczone z dukkah, Baked lemon asparagus with radishes and dukkah&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Cytrynowe szparagi i rzodkiewki pieczone z dukkah&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: &quot;Sezonowe warzywo. Wegetariańska uczta&quot; Dominik Wójciak&lt;br&gt;&lt;br&gt;1 pęczek zielonych szparagów ( ok. 400g raczej cienkich łodyg), z odłamanymi końcówkami i pokrojone na 4 kawałki,&lt;br&gt;3 pęczki rzodkiewek (ok. 450g), przekrojonych na połówki,&lt;br&gt;4 szalotki, każda pokrojona na 8 części,&lt;br&gt;1 niewoskowana cytryna, przekrojona wzdłuż na pół a następnie na półplasterki,&lt;br&gt;2 łyżki oliwy extra virgine + do wykończenia,&lt;br&gt;1-2 łyżki &lt;a href=&quot;http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=320&quot;&gt;dukkah&lt;/a&gt;*&lt;br&gt;100g dobrej greckiej fety, do podania opcjonalnie.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Szparagi, rzodkiewki, szalotki i plasterki cytryny wymieszać z oliwą i 1/2 łyżeczki soli. Wyłożyć warzywa na blachę lub naczynia żaroodpornego i wstawić na 20 minut do piekarnika.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Po upieczeniu posypać dukkah i pokruszoną fetą. &lt;br&gt;Podawać od razu skropione oliwą.&lt;br&gt;&lt;br&gt;*&lt;strong&gt;Dukkah Dominiki Wójciak z książki &quot;Ziarno&quot;&lt;br&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1/4 szklanki orzechów laskowych,&lt;br&gt;1/4 szklanki pistacji,&lt;br&gt;2 łyżki ziaren słonecznika,&lt;br&gt;1 łyżka ziaren sezamu,&lt;br&gt;1 łyżka ziaren kuminu,&lt;br&gt;2 łyżki nasion kolendry,&lt;br&gt;1 łyżeczka ziaren czarnuszki,&lt;br&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu,&lt;br&gt;1/2 łyżeczki soli.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Orzechy laskowe i pistacje przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C na 20 minut ( z tym czasem uważać, mój piekarnik po tym czasie spaliłby wszystko na węgiel) następnie przestudzić je i zetrzeć ich skórkę, pocierając orzechy w dłoniach. Skórka może nie zejść do końca, ale nie trzeba się tym przejmować. Tak przygotowane orzechy utłuc w moździerzu na większe kawałki.&lt;br&gt;Kiedy orzechy się pieką uprażyć ziarna słonecznika na suchej patelni i utłuc w moździerzu. Następnie uprażyć sezam. Ziarna podgrzewa c powoli, bo łatwo się przypalają i są wówczas gorzkie. Sezam utłuc w moździerzu, niezbyt dokładnie i przełożyć do miski razem z orzechami i słonecznikiem. Na koniec na patelnię wrzucić przyprawy. Prażyć je aż zaczną pachnieć a następnie rozetrzeć w moździerzu na proszek.&lt;br&gt;Wymieszać utłuczone ziarna sezamu, orzechy, słonecznik, przyprawy i sól.&lt;br&gt;Dukkah po przestygnięciu przełożyć do szczelnie zamykanego słoika. Przyprawą posypywać ulubione sałatki i pieczone warzywa.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=947</guid>
		<pubDate>Wed, 13 Jun 2018 23:24:32 +0200</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Zupa z brukwi</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=946</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/zupy/dsc_5159b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Zupa z brukwi, Rutabaga soup&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Brukiew po latach zapomnienia powoli wraca na nasze stoły i bardzo się z tego cieszę. Nie tak dawno jarmuż był zapomnianym warzywem, dlatego, żeby go zjeść musiałam uprawiać go na działce. Obecnie dostępny jest niemal wszędzie i zapanowała moda na jego spożywanie. Miejmy nadzieje, że jego los podzieli brukiew, która popadła w zapomnienie pewnie, dlatego że była uważana za warzywo biedaków. Kojarzy się również z obozami koncentracyjnymi, o czym można przeczytać w niejednej książce. &lt;br&gt;Przez długą nieobecność w naszym menu została na tyle zapomniana, że większość ludzi nie ma pojęcia, co z nią począć. A można dosłownie wszystko. ũwietnie smakuje na surowo, potraktowana jak kalarepka. Sprawdzi się w surówkach, jako dodatek do gotowanych ziemniaków, pieczona, jako składnik dań jednogarnkowych i oczywiście w zupach.&lt;br&gt;U mnie zupa jest zawsze pierwszą myślą, jeśli dopadłby mnie kiedykolwiek dylemat, co zrobić z jakiegoś warzywa, dlatego też zaczynam od przepisu na mój ulubiony krem z brukwi. &lt;br&gt;Zupa jest lekko słodka w smaku, dlatego ja podaję ją z odrobiną oleju chilli lub srirachą, żeby przełamać tę słodycz czymś ostrym. Nie jest to jednak obligatoryjne.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Zupa - krem z brukwi&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: przepis własny&lt;br&gt;&lt;br&gt;olej do smażenia,&lt;br&gt;1 por biała i jasnozielona część, pokrojona w plastry,&lt;br&gt;1 kg brukwi, pokrojonej w kostkę,&lt;br&gt;1/2 szklanki płatków migdałowych,&lt;br&gt;2 l bulionu warzywnego,&lt;br&gt;sól i pieprz,&lt;br&gt;natka pietruszki do podania,&lt;br&gt;olej chilli do podania (opcjonalnie).&lt;br&gt;&lt;br&gt;Na suchej patelni podprażyć płytki migdałowe, aż się lekko zezłocą. Przyrumienione płatki odłożyć. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić pora i smażyć, aż zmięknie i lekko się zarumieni. &lt;br&gt;Zawartość patelni przełożyć do garnka z gorącym bulionem. Dodać płatki migdałowe (trochę odłożyć do ozdoby) i gotować całość do momentu, kiedy brukiew będzie miękka. Zupę zmiksować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=946</guid>
		<pubDate>Sun, 11 Feb 2018 20:34:46 +0100</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Harira</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=945</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/arabska/dsc_5645b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Harira&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Harira to najbardziej znana zupa Maghrebu, najpopularniejsza zwłaszcza w Maroku. Przepisów na tę zupę jest mnóstwo. Obowiązkowe są ziarna soczewicy i ciecierzycy oraz przyprawy i kolendra. Najczęściej gotuje się ją z dodatkiem baraniny lub wołowiny, ale zdarza się też kurczak. Zupę można zagęścić makaronem, ryżem lub kuskusem ja jednak wolę wersję bezwęglowodanową. Powód jest prosty. Zupa po odgrzaniu na drugi dzień zyskuje na smaku, natomiast rozgotowany ryż czy makaron już nie bardzo.&lt;br&gt;Taka zupa jest tak aromatyczna i rozgrzewająca, że idealnie nadaje się na nasze zimy. Może się wydawać dziwne, że tak rozgrzewająca zupa (słowo &quot;harira&quot; pochodzi z arabskiego &quot;harr&quot;, co oznacza gorący) jadana jest w gorącym klimacie. Wszystko jednak ma swoje wytłumaczenie. Podczas ramadanu ma za zadanie przywracać siły muzułmanów po całodziennym poście. Gorące dania w gorącym klimacie regulują również temperaturę ciała. Kiedy byłam małą dziewczynką mama zawsze mi powtarzała, że najlepiej podczas upału ugasi pragnienie gorąca herbata i podawała za przykład pracowników hut, pracujących w wysokich temperaturach, którzy zawsze ratują się gorącymi napojami.&amp;nbsp;&lt;br&gt;Zwykle robię te zupę według zupełnie innego przepisu, ale tym razem ugotowałam ją według przepisu ze świetnej książki Ewy Szyc-Juchnowicz, która wychowała się w Algierii i wie wszystko o przyprawach.&lt;br&gt;&lt;strong&gt;&lt;br&gt;Harira&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: &quot;Przyprawy&quot; Ewa Malika Szyc-Juchniewicz&lt;br&gt;&lt;br&gt;300 g mielonej baraniny (u mnie wołowina),&lt;br&gt;100g suchej zielonej soczewicy,&lt;br&gt;200 g ugotowanej ciecierzycy,&lt;br&gt;2 duże cebule, posiekane,&lt;br&gt;4 łodygi selera naciowego, posiekanego,&lt;br&gt;2 bataty, pokrojone w kostkę,&lt;br&gt;oliwa do smażenia,&lt;br&gt;1 łyżka imbiru w proszku,&lt;br&gt;1/2 łyżeczki cynamonu,&lt;br&gt;1 łyżeczka kuminu,&lt;br&gt;sól,&lt;br&gt;1 puszka pomidorów pelati,&lt;br&gt;1 pęczek kolendry,&lt;br&gt;pasta harissa do smaku.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Podsmażyć na oliwie cebulę z selerem. Kiedy cebula się zezłoci dodać mięso, przyprawy i sól. Wlać 3 litry wody ( ja nie lubię rzadkich zup, więc wlałam mniej) i dodać bataty. Po zagotowaniu dodać soczewicę oraz ciecierzycę. &lt;br&gt;Gotować około 40 minut na wolnym ogniu. Dodać pomidory, gotować jeszcze 10 minut, po czym dodać kolendrę. Zagotować i skorygować smak.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=945</guid>
		<pubDate>Tue, 02 Jan 2018 22:27:45 +0100</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Piernik staropolski bez dojrzewania</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=944</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/polska/dsc_3390b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Piernik staropolski bez dojrzewania, Old-Polish gingerbred without mature&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Któż nie zna przepisu na tradycyjny piernik staropolski z książki &quot;W staropolskiej kuchni i przy polskim stole&quot;? To już wieloletnia tradycja, że w listopadzie przygotowuję ciasto, żeby dojrzewało do ũwiąt. A co zrobić, kiedy zapomnieliśmy nastawić ciasto? Można zrobić piernik staropolski bez dojrzewania wg przepisu Pawła Małeckiego z wydanej przez Lidl w tamtym roku książki. Piernik można upiec już 2 tygodnie przed ũwiętami i przechować go w chłodnym i ciemnym miejscu (nie w lodówce) a czas przed samymi ũwiętami poświęcić na inne potrawy. Można go też upiec dzień wcześniej. Ja zrobiłam tak w zeszłym roku. Upiekłam też oczywiście tradycyjną wersję. Obie wersje znakomite.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Ciasto: &lt;/strong&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;200 g masła,&lt;br&gt;150 g miodu,&lt;br&gt;1 opakowanie przyprawy do piernika (40g), u mnie samodzielnie zrobiona, bez wypełniaczy, więc trochę mniej,&lt;br&gt;15 g kakao,&lt;br&gt;3 szczypty kardamonu,&lt;br&gt;1/2 łyżeczki cynamonu,&lt;br&gt;4 duże jajka,&lt;br&gt;50 g cukru trzcinowego,&lt;br&gt;60 g mąki żytniej pełnoziarnistej,&lt;br&gt;80 g mąki pszennej tortowej,&lt;br&gt;20 g mąki ziemniaczanej,&lt;br&gt;1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,&lt;br&gt;1 płaska łyżeczka sody,&lt;br&gt;50 g orzechów włoskich, drobno posiekanych,&lt;br&gt;250 g powideł śliwkowych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Polewa czekoladowa:&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;100 ml śmietanki 30%,&lt;br&gt;30 g miodu,&lt;br&gt;100 g czekolady deserowej,&lt;br&gt;100 g czekolady mlecznej,&lt;br&gt;20 g miękkiego masła&lt;br&gt;&lt;br&gt;400 g masy marcepanowej,&lt;br&gt;100 g orzechów włoskich, uprażonych i posiekanych.&lt;br&gt;&lt;br&gt;W garnku na małym ogniu rozpuścić masło oraz miód. Dodać przyprawę piernikową, kakao, kardamon i cynamon, całość podgrzać do temperatury ok. 60Â°C â€“ nie można dopuścić do zagotowania.. Zestawić masę z ognia i odstawić, żeby ostygła do temperatury pokojowej.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Połączyć trzy rodzaje mąki z proszkiem do pieczenia oraz sodą i dodać stopniowo do masy jajecznej. Następnie wlać masę miodową z przyprawami. Wymieszać dokładnie całość a na końcu dodać pokrojone drobno orzechy włoskie. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Blaszkę o rozmiarach 32x10 wysmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać masę piernikową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200C (bez termoobiegu) na 30-40 minut. Upieczone ciasto przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem, czy jest upieczone. Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Wystudzony piernik wyrównać od góry, ścinając wierzch. Odwrócić spodem do góry i przekroić na trzy równe części. Podgrzać powidła i gorącymi przełożyć piernik. Posmarować też wierzch oraz wszystkie boki.&lt;br&gt;Rozwałkować masę marcepanową na grubość 2-3 mm i obłożyć nią piernik. Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Rozgrzać w rondelku na małym ogniu składniki polewy i lekko przestudzić. Ciepłą polewą pokryć cały piernik. Wierzch posypać uprażonymi i posiekanymi orzechami włoskimi. Odstawić piernik do stężenia. &lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=944</guid>
		<pubDate>Sat, 23 Dec 2017 00:36:13 +0100</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Pitu</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=943</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/lankijska/dsc_3116b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Pitu&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To już właściwie ostatni moment, żeby zrobić sobie pyszne weekendowe śniadanie. Większość pomidorków koktajlowych jest jeszcze wystarczająco słodka a i paprykę i cukinię jeszcze dostaniemy przyzwoitą w przystępnej cenie. Idea parowania mąki ryżowej z wiórkami kokosowymi bardzo przypadła mi do gustu. Powstaje coś, co przypomina odrobinę drobne kluseczki w stylu galuszków a trochę kuskus. Danie można podać w wersji wytrawnej albo słodkiej. Ja z reguły nie jadam słodkich śniadań, więc u mnie wersja wytrawna. &lt;br&gt;Najlepsze jest to, właśnie w ostatnim czasie zaczęło za mną chodzić takie śniadanie przypomniałam sobie, że mam w komputerze zdjęcia z zeszłego roku. Spojrzałam na datę i okazało się, że są dokładnie sprzed roku, z 23 października. Zapraszam, zatem na Sri Lankę. &lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Pitu&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Żródło: &quot;Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem&quot; Karolina i Maciej Szaciłło&lt;br&gt;&lt;br&gt;50 g wiórków kokosowych,&lt;br&gt;100 g mąki ryżowej (najlepiej z brązowego ryżu) lub ryżu (najlepiej brązowego) zmielonego w młynku do kawy,&lt;br&gt;szczypta nierafinowanej soli,&lt;br&gt;ok. 200 ml wody&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Wersja wytrawna:&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;2 łyżki oleju rzepakowego lub ryżowego,&lt;br&gt;1/2 cebuli, posiekanej,&lt;br&gt;1 ząbek czosnku, drobno posiekany (opcjonalnie),&lt;br&gt;kawałek imbiru wielkości połowy kciuka starty na tarce o drobnych oczkach,&lt;br&gt;1/2 zielonej papryczki chilli z pestkami lub bez, drobno posiekanej,&lt;br&gt;1/2 zielonej papryki, pokrojonej w drobną kostkę,&lt;br&gt;1/2 cukini, pokrojonej w drobną kostkę,&lt;br&gt;100 g pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół,&lt;br&gt;1-2 łyżeczki lankijskiej mieszanki curry lub gotowej mieszanki curry,&lt;br&gt;nierafinowana sól do smaku,&lt;br&gt;sok z cytryny lub limonki do smaku,&lt;br&gt;kolendra do podania&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Wersja słodka:&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;Mleko roślinne (ok. 400 ml; sojowe, ryżowe lub owsiane)&lt;br&gt;Wybrana substancja słodząca, np. melasa buraczana, jęczmienna lub kukurydziana do smaku.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Przygotować pitu. Suche składniki wymieszać w misce, następnie wlać odrobinę wody i szybko mieszać rózgą, aby rozprowadzić ją równomiernie w mące i wiórkach. Czynność powtarzać do momentu, kiedy mąka i wiórki zaczną przypominać granulki wyglądające jak kuskus. Czynność kontynuować, aż granulki się powiekszą.Trzeba jednak pamiętać, aby zbytnio się nie posklejały. Granulki przesypać do parowara lub wysmarowanej olejem wkładki do gotowania na parze. Gotować na parze 10-15 minut. Po paru minutach można je delikatnie wymieszać widelcem. Pitu po ugotowaniu nie powinno mieć mącznego smaku.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Wersja wytrawna. Na tłuszczu podsmażyć cebulę. Kiedy się zrumieni dodać czosnek, imbir i chilli. Uważać żeby ich nie przypalić, powinny się zeszklić. Dodać paprykę, obsmażać 2-3 minuty. Następnie dodać cukinię. Smażyć kolejne 2-3 minuty. Dodać pomidorki i wsypać curry.Wymieszać,podsmazyć jeszcze przez chwilę. Dodać sok z cytryny lub limonki do smaku. Połączyć z pitu. Przed podaniem można również posypać kolendrą.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wersja słodka. Pitu połączyć z mlekiem roślinnym i dowolną substancją słodzącą.&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=943</guid>
		<pubDate>Tue, 24 Oct 2017 23:37:38 +0200</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Paprykarz z grzybów </title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=942</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/wegierska/dsc_5606b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Paprykarz z grzybów, Gombapaprik?s, Hungarian mushroom paprikash&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Muszę się przyznać, że nie lubię zbierać grzybów, ani nie znam się na grzybach. Nie przepadam też za daniami ze świeżych grzybów ze względu na ich ślimakowatą konsystencję. Mój Małżonek wręcz przeciwnie. Lubi chodzić po lesie, przepada za daniami grzybnymi a co najważniejsze znakomicie się na nich zna. Ponieważ w tym roku grzybów w lasach pod dostatkiem wybrał się z Synem i nazbierał dwa duże koszyki podgrzybków, borowików, maślaków, piaskowców i koźlarzy. Większość została wysuszona. Część Małżonek zrobił tradycyjnie w sosie śmietanowym a ja postanowiłam przyrządzić odrobinę w trochę mniej oczywisty sposób i przygotowałam węgierski gulasz z grzybów. W jednej z moich książek, o kuchni węgierskiej, bardzo grubym odpowiedniku tradycyjnej kuchni polskiej, autorstwa Elek Magyara (taki węgierski odpowiednik naszej Ä†wierczakiewiczowej, który żył na przełomie XIX i XX w.) znalazłam przepis na paprykarza z grzybów w wersji podstawowej, nawet bez podanych proporcji składników: grzyby, trochę smalcu, trochę cebuli, papryka, sól, śmietana. W drugiej książce składniki identyczne, ale tym razem z ilościami, które jakoś średnio mi odpowiadały. 1/2 łyżeczki papryki na 600g grzybów? Jaki to paprykarz, skoro papryki jak na lekarstwo? Udałam się na rekonesans po stronach internetowych i namierzyłam wypasioną wersję paprykarza, która najbardziej mi odpowiadała. Może nie jest to zbyt wiarygodne źródło, ale całokształt niczego sobie. Zmniejszyłam jedynie ilości płynów: bulionu i śmietany. Paprykarza podałam tradycyjnie z galuszkami.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Paprykarz z grzybów (gombapaprik?s)&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: &lt;a href=&quot;https://efa.re/recipe/gombapaprikas&quot;&gt;efa.re&lt;/a&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;3 łyżki oleju (w wersji ortodoksyjnej należy użyć smalcu),&lt;br&gt;1 mała cebula, pokrojona w kostkę,&lt;br&gt;1/2 zielonej papryki, pokrojonej w kostkę,&lt;br&gt;1 średniej wielkości pomidor, pokrojony w kostkę,&lt;br&gt;2 łyżki papryki,&lt;br&gt;300g leśnych grzybów, pokrojonych na kawałki,&lt;br&gt;2 ząbki czosnku, posiekane,&lt;br&gt;1/2 szklanki bulionu warzywnego,&lt;br&gt;1/2 szklanki śmietany,&lt;br&gt;sól i pieprz do smaku,&lt;br&gt;1 łyżka posiekanej natki pietruszki.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Rozgrzać na patelni olej lub smalec, wrzucić cebulę i paprykę a kiedy cebula się zrumieni dodać czosnek i smażyć przez minutę. Odstawić patelnię z ognia, odczekać chwilę, aż tłuszcz ostygnie i wmieszać paprykę. Dodać grzyby i pomidory. Podsmażać grzyby, aż przestaną być surowe. Wlać bulion i gotować do momentu, kiedy będą miękkie. Powoli dodać śmietanę w temperaturze pokojowej i podgrzać. Przyprawić paprykarz do smaku solą i pieprzem. Posypać natką pietruszki.&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=942</guid>
		<pubDate>Sun, 08 Oct 2017 19:54:06 +0200</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Rosół z cukinią, przepiórczymi jajeczkami i makaronem somen</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=941</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/filipinska/dsc_5014b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Rosół z cukinią, przepiórczymi jajeczkami i makaronem somen, Misua with ground beef and zucchini soup&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nazwałam te zupę przekornie rosołem z dodatkami, bo w istocie tak właśnie wygląda. Jeśli już ugotujemy w niedzielę rosół, to można go na następny dzień przerobić na filipińską zupę. Oryginalnie do zupy wykorzystuje się makaron misua, którego nie można u nas kupić, ale jest on identyczny jak cienki, pszenny makaron somen z dostaniem, którego nie ma już problemu. Nabędziemy go w sklepach z azjatycką żywnością, oraz niemal w każdym supermarkecie na regale z kuchnią egzotyczną. Jeśli w okolicy nie sprzedają przepiórczych jajek, można użyć jajek kurzych. Ja akurat przepiórcze często mam na stanie, bo przepada za nimi moja córka. Do przyrządzenia tej zupy użyłam chayote, którego miałam pod dostatkiem po powrocie z Filipin, ale to właśnie cukinia występuje w przepisie podstawowym a chayote jest alternatywą. Gorąco zachęcam do zrobienia tej zupy, bo jest bardzo smaczna.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Rosół z cukinią, przepiórczymi jajeczkami i makaronem somen&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: &lt;a href=&quot; http://panlasangpinoy.com/2013/02/22/misua-with-ground-beef-and-zucchini-soup&quot;&gt; panlasangpinoy.com&lt;/a&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;1 l esencjonalnego rosołu z kury lub wołowiny,&lt;br&gt;olej do smażenia,&lt;br&gt;a mała cebula, posiekana,&lt;br&gt;4 ząbki czosnku, drobno posiekane,&lt;br&gt;225g mielonej wołowiny,&lt;br&gt;1 cukinia, pokrojona w kostkę,&lt;br&gt;1/2 szklanki posiekanej cebulki dymki,&lt;br&gt;10 jajek przepiórczych, ugotowanych na twardo,&lt;br&gt;sos rybny,&lt;br&gt;świeżo zmielony czarny pieprz,&lt;br&gt;110-170 g makaronu somen (misua)&lt;br&gt;&lt;br&gt;Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i smażyć, aż się lekko przyrumieni. Dodać czosnek, smażyć parę sekund i dodać wołowinę. Smażyć do momentu, kiedy kolor zrobi się lekko brązowy. Zawartość patelni włożyć do rosołu i gotować przez 15 minut. Dodać cukinię i gotować jeszcze przez 5 minut. Doprawić sosem rybnym i pieprzem. Wrzucić ugotowany zgodnie z instrukcją na opakowaniu makaron. Gotować przez 3 minuty a następnie wrzucić przepiórcze jajka i cebulkę dymkę. Rozlewać zupę do miseczek.&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=941</guid>
		<pubDate>Sun, 01 Oct 2017 23:25:58 +0200</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Curry z mango i bakłażanem</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=940</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/filipinska/dsc_5541b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Curry z mango i bakłażanem, Eggplant and mango curry&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Różne połączenia w curry zdarzało mi się jeść i z dodatkiem mango i bakłażana, ale nigdy razem. Zarówno bakłażan, jak i mango mają kremową konsystencję i wspaniale do siebie pasują. Do tego ulubione mleko kokosowe i kolendra. Pycha.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Curry z mango i bakłażanem &lt;/strong&gt;(2 porcje)&lt;br&gt;Źródło: Ina Rybarczyk &quot;Åowcy smaków&quot; &lt;br&gt;&lt;br&gt;Olej do smażenia,&lt;br&gt;1 duża cebula, posiekana,&lt;br&gt;3 ząbki czosnku, drobno posiekane,&lt;br&gt;1 duży bakłażan, pokrojony w kostkę,&lt;br&gt;1 duża łyżka żółtej pasty curry,&lt;br&gt;1 łyżeczka kurkumy,&lt;br&gt;1 puszka mleka kokosowego,&lt;br&gt;5-6 listków limonki kaffir,&lt;br&gt;1 dojrzałe mango, pokrojone w kostkę,&lt;br&gt;1/2 limonki, przekrojonej na pół,&lt;br&gt;180g tofu, odsączonego z zalewy i pokrojonego w kostkę,&lt;br&gt;sos sojowy,&lt;br&gt;kolendra do posypania,&lt;br&gt;ryż jaśminowy do podania.&lt;br&gt;&lt;br&gt;Rozgrzać olej, podsmażyć na nim cebulę. Kiedy się zeszkli dodać czosnek, pastę curry i kurkumę. Smażyć przez chwilę, aż pasta curry zacznie intensywnie pachnieć. Dodać bakłażana, chwilę podsmażyć, mieszając, żeby cały się obtoczył w paście. Wlać mleko kokosowe, wrzucić listki limonki kaffir, limonkę oraz mango. Gotować na wolnym ogniu 10-20 minut.% minut przed końcem gotowania dodać pozostałe mango.&lt;br&gt;Na rozgrzanym oleju podsmażyć tofu na rumiano. Kiedy będzie już usmażone, pod koniec podlać1-2 łyżkami sosu sojowego.&lt;br&gt;Curry doprawić solą i pieprzem. Jeśli ktoś nie jest wege to lepiej jest zamiast soli dodać sos rybny. Różnica w smaku jest zasadnicza.&lt;br&gt;Curry podawać ze smażonym tofu i kolendrą oraz ryżem jaśminowym.&lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=940</guid>
		<pubDate>Mon, 11 Sep 2017 00:23:56 +0200</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Smażone chayote z kurczakiem i krewetkami</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=939</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/filipinska/dsc_4951b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Smażone chayote z kurczakiem i krewetkami, Sauteed chayote with chicken and shripms, Ginisang sayote&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kolejne filipińskie danie znane jako ginisang sayote. W poprzednim wpisie było to &lt;a href=&quot; http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=938&quot;&gt;chayote z wieprzowiną i pomidorami&lt;/a&gt;, dzisiaj z kurczakiem i krewetkami. Napiszę ponownie, jeśli ktoś nie czytał poprzedniego wpisu, że tajemnicą dobrego smaku tego dania jest mocny, domowy rosół. Nie warto go zastępować wywarem warzywnym, bo danie straci cały swój urok. Chyba, że ktoś dysponuje wywarem z krewetek. Ja zawsze zbieram w zamrażarce skorupki z krewetek i kiedy jest taka potrzeba gotuje z nich wywar. Krewetki kupuję zawsze surowe, te szare. Różowe są już wcześniej obgotowane i ich skorupki na niewiele się zdadzą a i gotowanie ich po raz drugi może spowodować ich guzowatość.&lt;br&gt;W przypadku braku rosołu lepiej wybrać inne danie.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Smażone chayote z kurczakiem i krewetkami&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: &lt;a href=&quot; http://panlasangpinoy.com/2014/02/01/sayote-guisado-with-chicken-and-shrimp&quot;&gt; panlasangpinoy.com&lt;/a&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;3 łyżki oleju,&lt;br&gt;1 średnia cebula, pokrojona na cienkie plasterki,&lt;br&gt;5 ząbków czosnku, zmiażdżonych,&lt;br&gt;170 g piersi z kurczaka, pokrojonej na cienkie plasterki,&lt;br&gt;2 szklanki mocnego, domowego rosołu z kury lub krewetek,&lt;br&gt;1 duże chayote (kolczoch jadalny lub mały kabaczek, wielkości ogórka a najlepiej młody patison, pokrojony na ćwierćplasterki,&lt;br&gt;8-10 krewetek,&lt;br&gt;sól i pieprz.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;Rozgrzać olej w głębokiej patelni. Wrzucić cebulę a kiedy będzie miękka dodać kurczaka i czosnek. Smażyć 3 minuty. &lt;br&gt;Wlać 1 szklankę rosołu, zagotować i przykryć. Gotować przez15 minut. Po tym czasie płyn powinien się zredukować więcej niż o połowę. Dodać chayote lub kabaczki albo patisony i gotować przez 3-4 minuty.&lt;br&gt;Wlać pozostały rosół, dodać krewetki i gotować 2-3 minuty. Doprawić do smaku solą i pieprzem koniecznie świeżo mielonym. &lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=939</guid>
		<pubDate>Sun, 03 Sep 2017 17:55:17 +0200</pubDate>
	</item>
	<item>
		<title>Smażone chayote z wieprzowiną i pomidorami</title>
		<link>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=938</link>
		<description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://sfinjak.wroclaw.pl//images/kulinarne/filipinska/dsc_4959b.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;Smażone chayote z wieprzowiną i pomidorami, Sauteed chayote with pork and tomato, Ginisang sayote&quot; hspace=&quot;&quot; vspace=&quot;&quot;&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To proste filipińskie danie znane jest pod nazwą ginisang sayote. Można je przygotować w wersji bez wieprzowiny, ale i tak nie jest to danie dla wegetarian. Kuchnia filipińska w ogóle jest niemal wyłącznie mięsna i obcowanie z nią na codzień jest dosyć męczące dla osób, które spożycie mięsa ograniczają. Ja nie jadam wieprzowiny, ale robię wyjątek 2-3 razy do roku dla dań azjatyckich. &lt;br&gt;Tajemnicą dobrego smaku tego dania jest mocny, domowy rosół. Nie warto go zastępować wywarem warzywnym, bo danie straci cały swój urok. W przypadku braku rosołu lepiej wybrać inne danie.&lt;br&gt;Wieprzowinę można zastąpić owocami morza. Przepis na to danie z krewetkami zaprezentuję w następnym wpisie.&lt;br&gt;Można użyć większej ilości rosołu, żeby danie przypominało swoja konsystencją zupę i tak jak Filipińczycy używać go potem do polewania ryżu.&lt;br&gt;Robiłam to danie kilka miesięcy temu po powrocie z Filipin w oryginalnej wersji z chayote. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby użyć kabaczka lub młodych patisonów, na które mamy teraz sezon.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;strong&gt;Smażone chayote z wieprzowiną i pomidorami&lt;/strong&gt;&lt;br&gt;Źródło: &lt;a href=&quot;http://panlasangpinoy.com/2016/12/26/sauteed-chayote-with-pork-and-tomato&quot;&gt; panlasangpinoy.com&lt;/a&gt; &lt;br&gt;&lt;br&gt;3 łyżki oleju,&lt;br&gt;1 średnia cebula, pokrojona na plasterki,&lt;br&gt;3 ząbki czosnku, zmiażdżonego,&lt;br&gt;85g wieprzowiny, pokrojonej na cienkie kawałki,&lt;br&gt;1 średni pomidor lima, pokrojony w kostkę,&lt;br&gt;1 1/2 szklanki dobrego, domowego rosołu z kury lub wołowiny (z tym pierwszym jest smaczniejsze),&lt;br&gt;2 chayote (kolczochy jadalne) lub 2 małe kabaczki, wielkości ogórka a najlepiej młode patisony, pokrojone na ćwierćplasterki,&lt;br&gt;sól i pieprz.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br&gt;Rozgrzać olej w głębokiej patelni. Wrzucić cebulę a kiedy będzie miękka dodać wieprzowinę i czosnek. Smażyć 3-4 minuty, po czym dodać pomidora i smażyć przez kolejne 3-4 minuty.&lt;br&gt;Wlać 1/2 szklanki rosołu i zagotować. Gotować do momentu, kiedy płyn wyparuje, co pozwoli zmiękczyć wieprzowinę. Dodać chayote lub kabaczki albo patisony i smażyć przez 3-4 minuty.&lt;br&gt;Wlać pozostały rosół i gotować do momentu, kiedy warzywa się ugotują. Powinno nie być czuć surowizny, ale powinny zostać jędrne i chrupiące.&lt;br&gt;Doprawić do smaku solą i pieprzem koniecznie świeżo mielonym. &lt;/p&gt;</description>
		<guid>https://www.dm72192.domenomania.eu/eggblognews.php?id=938</guid>
		<pubDate>Sat, 02 Sep 2017 00:31:04 +0200</pubDate>
	</item>
</channel>
</rss>