Zielone curry z wołowiną i tajskimi bakłażanami
Autor: thiessa @ 9:51am, Niedziela 6 Listopad 2011.

Źródło: "Thajsk? kuchynÄ›" Judy Bastyra, Becky Johnson
W tym roku po raz pierwszy udało się nam wyhodować na działce tajskie bakłażany. Wpis jest może trochę spóźniony, ale jest dowodem na to, że jednak można. Jeśli ktoś dysponuje działką i natrafi na nasiona to warto się pokusić o ich zakup i wysiew w przyszłym roku, bo nie ma to jak satysfakcja z własnych plonów.Bakłażany były delikatne, kremowe i bez cienia goryczki. Byłam przekonana, że będą ją miały tak jak inne gatunki tajskich bakłażanów, które dane było mi jeść i spotkał mnie niespodzianka.
Postanowiłam ich użyć w najbardziej klasyczny sposób, czego efektem jest właśnie to curry.

450g wołowiny (polędwicy lub antrykotu), pokrojonej na cienkie paski,
1 łyżka oleju,
3 łyżki zielonej pasty curry (można dać mniej, jeśli ktoś lubi łagodniejsze dnia),
600 ml mleka kokosowego,
4 listki limonki kaffir,
1-2 łyżki sosu rybnego,
1 łyżeczka cukru palmowego lub trzcinowego,
150g małych tajskich bakłażanów, przekrojonych na pół,
2 zielone papryczki chilli, do ozdoby,
tajska bazylia (nie miałam, dałam kolendrę).
Wymieszać olej z pasta curry, podsmażyć, do momentu, kiedy zacznie się wydobywać intensywny aromat. Stopniowo dolewać mieszając połowę mleka kokosowego. Gotować 5-6 minut. Na wierzchu powinien się wytrącić olej. Dodać wtedy wołowinę, liście limonki kaffir, sos rybny, cukier i bakłażany. Gotować 2-3 minuty, po czym dodać pozostałe mleko kokosowe i z powrotem doprowadzić do wrzenia.. Gotować do momentu, kiedy mięso i bakłażany będą miękkie. Przed podaniem wmieszać bazylię tajską, bądź, jeśli jej nie mamy posypać kolendrą. Dodatkowo posypać posiekanymi papryczkami chilli.

![]() |  |








Thiessa














Komentarze
Jestem pod wrażeniem Waszych działkowych plonów - nie tylko bakłażanów, ale także wcześniej prezentowanych u Ciebie warzyw. Ciekawa jestem skąd miałaś nasiona tajskich bakłażanów. Domyślam się, że z zagranicy. Ja też mam działkę i mogłabym spróbować coś egzotycznego uprawiać, tylko obawiam się, że nie byłoby żadnych plonów, bo ziemia na mojej działce jest kiepska.
hania-kasia - 10:29am, Niedziela 6 Listopad 2011.http://hania-kasia.blogspot.com
Hania-kasia nasiona kupione w Polsce. Calkiem niedaleko pracy mam dobrze zaopatrzopny sklep ogrodniczy gdzie juz nas poznaja i od razu od dzrzwi mowia, ze maja dla nas cos interesujacego. Baklazan akurat byl z Obi z tego co sobie przypominam, a wszystko mozna kupic w ogrodniczych sklepach internetowych. W Polsce sa dostepne nasiona: miechunki pomidorowej, czyli tomatillos, kiwano, gorzkiego melona, okry, rodzynka brazylijskiego, pak-choya, musztardowca, pepino (w tym roku nie zdazyl dojrzec zanim przyszly przymrozki). Bocwina vel mangold rowniez sa dostepne. Polecam ci rowniez wrzucenie sobie do ziemi pare bulw tapinamburów i zawsze juz je bedziesz miala. Jakoscia ziemi sie nie przejmuj. U mnie tez kiepska i od 7 lat moze ze 3 razy tylko obornikiem nawozona. Innych nawozow nie stosuje. Wole maly plon, ale bez chemii.
thiessa - 11:24am, Niedziela 6 Listopad 2011.
Wszystko mam oprócz tych bakłażanów, czym je można zastąpić tak, żeby potrawa nie straciła na autentyczności i na smaku?
kocila - 4:41pm, Poniedziałek 7 Listopad 2011.http://grubajadzia.blogspot.com
Jadziu nic nie straci jeśli dodasz zwykle baklazany. Te biale to tylko taki bajer a w smaku duzo nie odbiegaja od tych duzych fioletowych. Pamiętaj o na prawde cienkim pokrojeniu wolowiny.
thiessa - 7:12pm, Poniedziałek 7 Listopad 2011.