Makaron z fenkułem i tuńczykiem wg. Jacquesa P?pin
Autor: thiessa @ 11:25pm, Poniedziałek 27 Wrzesień 2010.

Nie znam tego Pana, bo nie mam kablówki i dysponuję tylko podstawowym zestawem programów. Makaron wydał mi się natomiast na tyle interesujący, że postanowiłam go przyrządzić i w najbliższym czasie przejrzeć dokonania tego Jacquesa. Przepis na GP podawała Michaga. Makaron popełniłam sobie na śniadanie, ale to u mnie norma, że mam za nic ogólnie utarte zwyczaje, co stanowi danie śniadaniowe a co nie. Tak jak Michaga zamiast orzeszków piniowych użyłam pestek słonecznika, ale u mnie to normalne, często tak robię. Zmieniłam też kolejność przyrządzania.
Składniki:
garść orzeszków piniowych ( u mnie słonecznik),
1 koper włoski, poszatkowany jak najcieniej,
2 małe cebule pokrojone w kostkę,
1 zielona papryka,
2 puszki tuńczyka (dałam jedną żeby nie przytłumić pozostałych składników),
garść rodzynek,
trochę zielonej pietruszki
2 ząbki czosnku, posiekane,
sól, pieprz, oliwa,
parmezan do posypania.
Słonecznik podprażyć na suchej patelni, odłożyć. Wlać oliwę i wrzucić cebulę, paprykę, koper włoski i rodzynki. Kiedy zmiękną dodać czosnek i tuńczyka, podgrzać. Domieszać słonecznik i natkę, przyprawić solą i pierzem. Wymieszać z ugotowanym al dente makaronem. Posypać na talerzu parmezanem.








Thiessa















Komentarze
Bardzo mi się podoba zestaw składników do tego makaronu i wyobrażam soebie, zę musi mieć ciekawy smak. Jedyne co bym zmieniła, to chyba nie dałabym tuńczyka z puszki na patelnię, bo zmienia wówczas smak na taki, którego nie toleruję, a normalnie to za tuńczyka z puszki to bym się dala poćwiartować. Zresztą pożeram co najmniej 2 - 3 puszki sama na tydzień.
Zrobiłam sobie dzisiaj Twoją slatkę z fasolki szparagowej z sezamem. Miałam czarny, więc kolorystycznie wyszło pięknie, a smakowo - bomba! Będę powtarzać. Zrobiłam tez zupę z grillowanym ananasem. Jak dla mnie ok., ale ta poprzednia z tahina i cieciorką bardziej nam smakowała. Następna w kolejce jest z marchewki i buraka - dama znać jaki efekt, jak już ją popelnię.
Kinga - 11:59pm, Poniedziałek 27 Wrzesień 2010.
Nie jadłem jeszcze tuńczyka w towarzystwie kopru włoskiego, więc chętnie bym spróbował.
Nam również zdarza się na śniadanie zjadać dania, które generalnie nie pasują do stylistyki tego posiłku;-)
Z makaronów o poranku mile wspominam taki z marchewkowo - bazyliowym pesto;-))
Pozdrawiam;-)
grumko - 6:52am, Wtorek 28 Wrzesień 2010.
Bardzo ciekawe, a fenkuła nawet mam... Piniole słonecznikiem też często zastępuję :) Co do zwyczajów śniadaniowych: właśnie zjadłam zimnego naleśnika z warzywnym nadzieniem - z przedwczorajszego obiadu :)
ptasia - 8:35am, Wtorek 28 Wrzesień 2010.
Kinga ja tez mam czarny sezam, ale jego sie nie prazy a ja lubie smak prazonego wlasnie, wiec do salatek daje bialy. Czarny zwykle po to, zeby bajerancko wygladalo.
Zupe buraczana wyprobuj ta z podanego linku przy zupie buraczano-marchewkowej, jest podobna, a jej smak mnie zawsze powala.
Dzisiaj na sniadanie zjadlam dla odmiany czeskie skubanki z serem, polane maslem.
thiessa - 8:03pm, Czwartek 30 Wrzesień 2010.
nie ma bata, zapisuję do wypróbowania!
aga-aa@gazeta.pl - 11:15pm, Sobota 22 Styczeń 2011.
bede robic!
angie - 5:49pm, Wtorek 15 Kwiecień 2014.