Warszawa-Pekin 16.06.2009

Rano wylatujemy z lotniska na Okęciu do Moskwy. Mamy jeden duży plecak, torbę podróżną, mały plecak z bagażem podręcznym oraz nosidło. Nosidło turystyczne niestety ma sporo pasków, ale pani przy stanowisku check-in obiecała nam, że zapakuje je w folię, więc zdecydowaliśmy się nadać je na bagaż.

W Moskwie mieliśmy chwilę przerwy na przesiadkę - na szczęście krótką. Do Moskwy lecieliśmy samolotem LOT, z Moskwy zaś Aeroflotem. Standard podróży w obu samolotach był porównywalny i całkiem przyzwoity, chociaż trudno porównać warunki do luksusu, z którym zetknęliśmy się podczas naszej podróży do Malezji liniami Malaysian Airlines. Prosiaczek na szczęście szybko nam usnął, a ponieważ w samolocie do Pekinu było trochę wolnych miejsc, mógł bez przeszkód sobie leżeć. My też staraliśmy się przespać, wiedząc, że ze względu na zmianę strefy czasowej nie będziemy mieli wiele czasu na sen.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Następna strona